Gordonki - od jakiego wieku można przyjść
z dzieckiem?
Na gordonki można przyjść już z niemowlęciem.
Edwin Gordon wyróżnia szczególnie ważne okresy wczesnego dzieciństwa, w których dziecko uczy się muzyki przede wszystkim przez słuchanie, obserwację, ruch i bezpośrednie interakcje z dorosłym.
Okresem najważniejszym dla uczenia się jest czas od narodzin ( a może nawet wcześniej) do osiemnastego miesiąca życia.
Jest to okres szczególnej wrażliwości, podczas którego dziecko uczy się dzięki eksploracji oraz niestrukturyzowanemu kierowaniu, realizowanemu przez rodziców i pozostałych opiekunów.
Kolejny okres wrażliwości w odniesieniu do muzyki dotyczy czasu między osiemnastym miesiącem,
a trzecim rokiem życia, kiedy dziecko kontynuuje odbiór kierowania podejmowanego w domu, czy w żłobku.
Pomiędzy trzecim, a piątym rokiem (wrażliwość utrzymuje się nadal) dziecko zaczyna przyjmować w równym stopniu strukturyzowane , jak i niestrukturyzowane kierowanie, podejmowane w domu i przedszkolu.
To, czego dziecko nauczy się podczas tych pierwszych pięciu lat, tworzy podstawę całego jego edukacyjnego rozwoju."
E.E.Gordon- Teoria uczenia się muzyki. Niemowlęta i małe dzieci, 2013, str.11
Niemowlę na zajęciach muzycznych nie musi klaskać, powtarzać rytmu ani śpiewać.
Na początku wystarczy, że słucha, patrzy, porusza się, reaguje po swojemu i jest blisko rodzica.
Gordonki to nie są zajęcia muzyczne dla dzieci w szkolnym sensie.
To spokojne zanurzenie dziecka w świecie melodii, rytmu, ruchu i śpiewie na żywo.
Jeśli więc wpisujesz w Google:
Gordonki, zajęcia muzyczne dla niemowląt albo od jakiego wieku na Gordonki, odpowiedź jest prosta:
nie trzeba czekać aż dziecko będzie mówiło, śpiewało albo „ładnie wykonywało polecenia”.
Zobacz:
jak wyglądają gordonki w Smart Kids Białystok
Badania nad wczesnym rozwojem pokazują, że pierwsze lata życia są okresem szczególnej plastyczności mózgu.
Nie jest to dowód, że konkretne zajęcia automatycznie rozwijają mózg, ale mocny argument za tym, że wartościowe, powtarzalne
i responsywne doświadczenia mają w tym wieku szczególny sens.
To nie znaczy, że później „jest za późno”.
We wczesnym dzieciństwie dziecko uczy się wyjątkowo naturalnie
i intuicyjnie.
National Institute on Deafness and Other Communication Disorders wskazuje, że pierwsze trzy lata życia są szczególnie intensywnym okresem rozwoju mowy i języka.
WHO również opisuje czas od ciąży do 3. roku życia jako kluczowy dla rozwoju mózgu dziecka.
Muzyka dobrze wpisuje się w ten etap, bo małe dziecko odbiera świat bardzo całościowo.
Rytm, melodia, głos rodzica, kołysanie i ruch nie są dla niego osobnymi „przedmiotami”. To część jednego doświadczenia.
Dla niemowlęcia muzyka nie jest dodatkiem do rozwoju.
Może być jednym z naturalnych sposobów budowania relacji, słuchania, reagowania i porządkowania świata.
Warto powiedzieć to uczciwie: same gordonki nie są terapią mowy ani obietnicą szybszego rozwoju językowego.
Ale badania pokazują, że muzyka i mowa mają wspólne elementy: zwłaszcza rytm, strukturę czasową, słuchanie i przewidywanie.
Badanie Zhao i Kuhl z udziałem 9-miesięcznych niemowląt pokazało, że aktywna interwencja muzyczna może wspierać neuronalne przetwarzanie struktury czasowej zarówno w muzyce, jak i w mowie.
Inne badanie, przeprowadzone przez Gerry, Unrau i Trainor, wykazało, że niemowlęta uczestniczące w aktywnych zajęciach muzycznych z rodzicami rozwijały nie tylko umiejętności muzyczne, ale także gesty komunikacyjne i zachowania społeczne.
To dobrze pokazuje sens zajęć dla najmłodszych.
Dziecko nie przychodzi tylko po „efekty”.
Przychodzi po doświadczenie:
słuchanie, głos, rytm, ruch, obecność rodzica i kontakt z drugim człowiekiem.
Bardzo małe dziecko przede wszystkim słucha i chłonie.
Może leżeć przy rodzicu, patrzeć, zasypiać, poruszać rączką albo reagować zmianą oddechu.
To nadal jest uczestnictwo.
Na tym etapie ważne są: spokojny głos, powtarzalność, bliskość rodzica, delikatny ruch i brak presji.
Przykład z zajęć: niemowlę nie klaszcze i nie śpiewa, ale uspokaja się przy powtarzanej śpiewance, patrzy w stronę głosu albo zaczyna poruszać nóżkami, gdy słyszy rytm.
W tym wieku dziecko coraz mocniej reaguje na dźwięki.
Może odwracać głowę, gaworzyć, kołysać się, śmiać, zatrzymywać wzrok na prowadzącym albo odpowiadać własnym głosem.
Według NIDCD około 6. miesiąca życia dzieci zwykle rozpoznają już podstawowe dźwięki języka, który słyszą na co dzień.
W muzyce również zaczynają coraz lepiej porządkować to, co słyszą.
Przykład z zajęć: dziecko słyszy krótką rytmiczankę i zaczyna poruszać ciałem.
Nie robi tego „równo”, ale jego ciało zaczyna odpowiadać na rytm.
Między 1. a 3. rokiem życia pojawia się coraz więcej ruchu. Dziecko chodzi, zatrzymuje się, podskakuje, obraca, ucieka do rodzica i wraca do zabawy.
To nie jest przeszkoda.
W gordonkach ruch jest częścią uczenia się muzyki.
Badanie Zentnera i Eeroli pokazało, że niemowlęta i małe dzieci wykonują więcej rytmicznych ruchów do muzyki niż do mowy,
a reakcje ruchowe często wiążą się z pozytywnymi emocjami.
Przykład z zajęć: dziecko przez chwilę biega po sali, potem nagle zatrzymuje się przy znanej melodii. Rodzic może pomyśleć: „ono nie uczestniczy”, ale dziecko słucha, rozpoznaje i reaguje po swojemu.
Dziecko w wieku 3–5 lat nadal jest w bardzo dobrym momencie na rozpoczęcie gordonek.
Ma już więcej świadomości, częściej naśladuje, łatwiej wchodzi w dialog muzyczny i zaczyna lepiej łączyć głos z ruchem.
To wciąż nie musi być nauka „na wynik”.
Najważniejsze jest rozwijanie muzycznego rozumienia, a nie przygotowanie do występów.
Przykład z zajęć: przedszkolak może już powtarzać krótkie motywy, reagować na zmianę metrum, śpiewać fragmenty po swojemu albo samodzielnie inicjować muzyczną zabawę w domu.
Najczęściej nie.
Jeśli dziecko jest zdrowe, a rodzic czuje się gotowy, można przyjść nawet z bardzo małym niemowlęciem.
Nie trzeba czekać, aż dziecko nauczy się siedzieć, mówić albo wykonywać polecenia.
W teorii Gordona najpierw jest słuchanie i obserwacja.
Potem reakcja.
Dopiero później bardziej świadome naśladowanie i muzyczne odpowiedzi.
Na gordonki nie przychodzi się dlatego, że dziecko już umie śpiewać.
Przychodzi się po to, żeby miało z czego budować swój muzyczny język.
Najlepiej wtedy, kiedy czujesz, że to dobry moment dla Waszej rodziny.
Możesz przyjść, gdy dziecko ma kilka tygodni.
Możesz przyjść, gdy ma 8 miesięcy.
Możesz zacząć w wieku 2, 3 albo 4 lat. Każdy z tych momentów ma sens.
Wcześniejszy start daje po prostu więcej czasu na spokojne osłuchanie, powtarzalność i naturalny kontakt z muzyką.
Im młodsze dziecko, tym bardziej uczy się intuicyjnie i do tego uczy się szybko.
Jeśli szukasz zajęć muzycznych dla niemowląt i małych dzieci, zwróć uwagę nie tylko na nazwę metody, ale też na sposób prowadzenia.
Dobre zajęcia dla małych dzieci powinny dawać przestrzeń na ruch, bliskość rodzica, słuchanie i swobodną reakcję dziecka.
Nie powinny przebodźcowywać dziecka.
Jeśli zastanawiasz się, czy Twoje dziecko nie jest jeszcze za małe na gordonki, odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nie.
Nie musi siedzieć.
Nie musi śpiewać.
Nie musi klaskać równo.
Nie musi „ładnie uczestniczyć”.
Może słuchać.
Może się przytulać.
Może chodzić po sali.
Może patrzeć z boku.
Może wracać do rodzica.
Może reagować dopiero po kilku spotkaniach.
I to naprawdę ma sens.
W gordonkach najważniejsze nie jest to, żeby dziecko od razu pokazało swoje umiejętności.
Najważniejsze jest to, że regularnie doświadcza żywej muzyki, rytmu, głosu, ruchu i bliskości z dorosłym.
To właśnie z takich małych, spokojnych doświadczeń buduje się późniejsza muzyczna swoboda.
Od jakiego wieku można przyjść na gordonki?
Na gordonki można przyjść już z bardzo małym niemowlęciem. Nie trzeba czekać, aż dziecko będzie siedziało, chodziło albo mówiło.
Czy noworodek skorzysta z takich zajęć?
Tak, ale nie w sensie, że nauczy się piosenki.
Noworodek korzysta przez słuchanie głosu, rytmu, melodii, powtarzalne doświadczenia dźwiękowe i bliskość rodzica.
Czy dziecko musi aktywnie uczestniczyć?
Nie. Małe dziecko może słuchać, obserwować, poruszać się, przytulać do rodzica albo reagować po swojemu.
To też jest forma uczestnictwa.
Czy 3- lub 4-latek nie jest już za duży na start?
Nie. Wiek 3–5 lat nadal jest bardzo dobrym czasem na rozpoczęcie zajęć. Dziecko ma wtedy więcej świadomości i może coraz aktywniej wchodzić w muzyczny dialog.
Czy gordonki wspierają rozwój mowy?
Gordonki nie są terapią mowy, ale muzyka może wspierać ważne obszary powiązane z komunikacją: słuchanie, rytm, przetwarzanie dźwięków, gesty, reakcję i kontakt społeczny.
W opiniach rodziców często pojawia się obserwacja, że po regularnych zajęciach dzieci częściej wokalizują, śpiewają po swojemu albo śmielej używają głosu.
To cenna obserwacja praktyczna, ale nie należy jej traktować jako dowodu terapeutycznego ani gwarancji szybszego rozwoju mowy.
Jak rozumiemy źródła w tym artykule?
Źródła E.Gordona i Gordon Institute for Music Learning odnoszą się bezpośrednio do teorii uczenia się muzyki i praktyki zajęć gordonowskich.
Badania Harvard Center on the Developing Child, WHO i NIDCD opisują ogólny rozwój dziecka, mózgu i mowy — nie są badaniami nad gordonkami, ale pomagają wyjaśnić, dlaczego pierwsze lata życia są tak ważne.
Badania Gerry, Unrau i Trainor, Zhao i Kuhl oraz Zentnera i Eeroli dotyczą aktywnych doświadczeń muzycznych niemowląt i małych dzieci.
Nie dowodzą, że gordonki są terapią mowy, ale wspierają ostrożne stwierdzenie, że muzyka, rytm, ruch i kontakt z dorosłym mogą wspierać obszary ważne dla komunikacji, słuchania i rozwoju społecznego.
Źródła i bibliografia
Edwin E. Gordon, Music Learning Theory for Newborn and Young Children; polskie wydanie: Teoria uczenia się muzyki. Niemowlęta i małe dzieci.
Gordon Institute for Music Learning, materiały: Early Childhood Music, Audiation, Music Aptitude.
Center on the Developing Child at Harvard University, materiały: Timing and Critical Periods, Serve and Return, Brain Architecture.
National Institute on Deafness and Other Communication Disorders, Speech and Language Developmental Milestones.
World Health Organization, Nurturing care for early childhood development, 2018.
David Gerry, Andrea Unrau, Laurel J. Trainor, Active music classes in infancy enhance musical, communicative and social development, Developmental Science, 2012.
Eino Partanen i in., Prenatal Music Exposure Induces Long-Term Neural Effects, PLOS ONE, 2013.
T. Christina Zhao, Patricia K. Kuhl, Musical intervention enhances infants’ neural processing of temporal structure in music and speech, Proceedings of the National Academy of Sciences, 2016.
Marcel Zentner, Tuomas Eerola, Rhythmic engagement with music in infancy, Proceedings of the National Academy of Sciences, 2010.
Anthony Brandt, Molly Gebrian, L. Robert Slevc, Music and Early Language Acquisition, Frontiers in Psychology, 2012.