Jakiś czas temu spotkałem kolegę z dawnych lat, Adama.

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach padło pytanie:

 

" Co słychać ? "

 

No i opowiadamy sobie na to pytanie i w pewnym momencie Adam mówi:

 

- A wiesz co? Moja siostrzenica wygrała konkurs na miss w naszym regionie.

 

- Gratuluję - odpowiedziałem

 

A on na to:

 

- Trochę to dziwne, bo absolutnie nie wiem po kim ona tę urodę odziedziczyła.

Doprawdy zastanawiające.

 

Myślę sobie Bingo. Oto jest odpowiedź.

 

Często szukamy przyczyn, wymyślamy różne teorie.

Ale co to ma wspólnego ze zdolnościami muzycznymi i muzyką?

 

Otóż to, że my tych naszych zdolności po nikim nie dziedziczymy.

Ani po mamie, ani po tacie, ani po babci, ani po dziadku.

Mamy je jakieś i już.

 

Czy wiesz, że według badań 16 procent dzieci rodzi się z niewielkimi zdolnościami, 68 procent w momencie urodzenia posiada zdolności średnie, kolejne 16 procent wysokie.

 

Spośród kliku tysięcy dzieci możemy spotkać jednostkę z wybitnymi zdolnościami.

Czyli każdy ma jakieś zdolności dane nam w momencie urodzenia.

 

I to jest pierwszy element, który wpływa na to, co możemy osiągnąć w muzyce.

Zdolności urodzeniowe.

 

Tylko w ramach tych swoich indywidualnych zdolności urodzeniowych możemy się poruszać.

 

Prawdopodobnie nie możemy ich przekroczyć, ale możemy je wzmacniać oferując dziecku bogate środowisko muzyczne.

 

I właśnie środowisko jest drugim elementem, który wpływa na zdolności muzyczne dziecka.

 

A może jest tak, że te mamy, które zajmowały się muzyką w okresie prenatalnym przyczyniły się do tego, że ich dzieci mają już na starcie większe zdolności muzyczne od innych ?

 

Swoją drogą łatwo możesz zmarnować talent muzyczny swojego dziecka, jeżeli nie będziesz chciała go odkryć.

 

A bez środowiska bogatego muzycznie rozwój zdolności niestety spada.

I dzieci wybitne przepadną, jeżeli nie będą miały wspomagającego

środowiska i wsparcia rodziców.

 

 

Gordonki, od czego zależy talent Twojego dziecka

19 listopada 2020
Gordonki dzieci bawią się instrumentami , mają stworzone doskonałe warunki do rozwijania talentów
Gordonki i marakasy to wspaniałe połącznie dwóch elementów rozwijających zdolności muzyczne dziecka

Powszechnie wiadomo, że dziecko uczy się rozpoznawania dźwięków jeszcze przed urodzeniem.

 

Wczesne doświadczenia w słuchaniu muzyki i mowy odgrywają niezwykle ważną rolę w kształtowaniu wielu innych, wyższych czynności mózgu, w tym emocji, języka innych zdolności poznawczych.

 

Mając tę wiedzę niektóre mamy decydują się na Gordonki jeszcze w okresie ciąży.

 

Inne tworzą bogate środowisko w swoich domach.

 

Już wtedy akulturują swoje, nienarodzone jeszcze, dzieci, zapoznają z różnorodnością skal i metrów muzycznych.

 

A przede wszystkim mają świadomość zbawczej roli głosu ludzkiego, który staje się pierwszym instrumentem.

 

I jedynym, który zawsze zabieramy ze sobą.

 

I że śpiew jest kluczem, który otwiera muzyczną bramę do szeregu innych aktywności muzycznych.

 

Eksperyment 1

 

 

Badacze założyli dwu i trzydniowym noworodkom na uszy słuchawki, a do ust smoczki połączone z urządzeniem, które mierzyło siłę i częstotliwość ssania.

 

Później odtwarzali 2 nagrania.

 

Pierwsze z głosem matki czytającej tekst oraz drugie z głosem obcej kobiety.

 

Dziecko mogło wybrać nagranie, dostosowując do niego tempo ssania.

 

Okazało się, że noworodki dostosowywały tempo tak, aby jak najdłużej mogły słyszeć głos matki.

 

 

Eksperyment 2

 

 

Kobiety w ostatnich sześciu tygodniach ciąży czytały 2 razy dziennie określone opowiadanie.

 

Krótko po urodzeniu matki czytały to opowiadanie oraz opowiadanie inne, którego dzieci nie słyszały wcześniej.

 

Okazało się, że dzieci ssą mocniej i częściej podczas znanego już opowiadania.

 

To dowodzi, że pamiętają i wolą opowieść, którą słyszały wcześniej.

 

Tak więc moja droga przyszła mamo !

 

Uważaj, czego słuchasz, ponieważ noworodki mają dobrą pamięć doświadczeń słuchowych z okresu płodowego.

 

Wybierając muzykę do słuchania kieruj się jej różnorodnością.

 

Ale jeżeli jakiegoś gatunku muzyki szczególnie nie lubisz, to nie zmuszaj się do jej słuchania.

 

Twoja nerwowość może wpłynąć na Twoje dziecko.

 

I pamiętaj, że różnorodność dźwięków muzyki może decydować o tym, z jakimi uzdolnieniami muzycznymi dziecko przyjdzie na świat.

 

A najważniejszy okres życia w przyswajaniu muzyki rozpoczyna się już w okresie prenatalnym, a kończy się około 3-go roku życia.

 

Każda czynność, której dziecko wtedy doświadcza, staje się fundamentem do nabywania bardziej zaawansowanych umiejętności muzycznych w przyszłości.

 

I wtedy ogromną rolę zaczyna odgrywać środowisko, w którym dziecko przebywa.

 

Prawdopodobnie największe zdolności dziecko osiąga tuż po urodzeniu, a bogate środowisko muzyczne może pomóc utrzymać ten poziom.

 

Nie da się go niestety przekroczyć.

 

Trzeba wziąć też pod uwagę fakt, że wpływ środowiska maleje wraz w miarę wzrastania dziecka.

 

Czyli, im dziecko jest młodsze, tym środowisko ma większe znaczenie.

Wpływ środowiska ustaje około 9-go roku życia.

 

Po tym okresie dziecko może czerpać z tego, czego się do tego czasu nauczyło.

 

Dlatego też zadbaj o bogate środowisko muzyczne wcześnie, a nie czekaj aż dziecko będzie miało 2 lata i więcej.

 

Zegar tyka: tik tak, tik tak ...

Udostępnij na facebooku link do tego artykułu, jeżeli uważasz, że jest on wartościowy.

 

Wojciech Mickiewicz - muzyk, pedagog, od kilku lat  prowadzący zajęcia muzyczne  dla niemowląt i małych dzieci

 

Przeczytaj również:

 

Gordonki - co to jest, od kiedy i po co

 

Gordonki, czyli umuzykalnianie niemowląt i małych dzieci  - czy warto to robić